Trzy największe erupcje XX wieku. 3. Santa María (Gwatemala), 1902 rok: VEI=6, erupcja zaskoczyła wielu mieszkańców, gdyż wulkan pozostawał przez dłuższy czas uśpiony; zginęło co najmniej 5 tysięcy ludzi, o wielu więcej zabiła epidemia malarii, która wybuchła niedługo później; chmura pyłów i gazu sięgnęła wysokości
Linki pomiędzy różnymi wersjami językowymi znajdują się na górze strony, naprzeciw jej tytułu. Największe jeziora Polski – artykuł przedstawia listę jezior naturalnych w Polsce według powierzchni. Tabela zbiera dane na temat jezior o powierzchni powyżej 1000 hektarów. Lp. warmińsko-mazurskie. warmińsko-mazurskie. pomorskie
Naturalne katastrofy ekologiczne doprowadzają również do wymierania różnych gatunków zwierząt i degradacji terenów. Najczęściej występujące rodzaje katastrof naturalnych to m.in. powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary, lawiny czy wybuchy wulkanów. W artykule przedstawiamy największe katastrofy naturalne w Polsce i na świecie.
W latach 1995-2021 w Polsce miało miejsce 8910 katastrof budowlanych. W 2021 roku do rejestru wprowadzono dane o 469 katastrofach budowlanych. Główną przyczyną 352 (75,0%) katastrof były zdarzenia losowe. W 2021 r. do zdarzeń powodujących katastrofy budowlane należy zaliczyć przede wszystkim silne, porywiste
W 1707 miała miejsce jedna z największych katastrof w historii brytyjskiej marynarki - okręty z 2 tys. osób roztrzaskały się u wybrzeży wysp Scilly. Powodem…
Największe katastrofy kolejowe XIX wieku. We wszystkich krajach Europy, a także w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie szybko rozrastały się linie kolejowe. Do końca stulecia wiele z tych krajów przeżyło co najmniej jedną poważną katastrofę kolejową. Zderzenie czołowe Providence-Worcester 1853 – w dniu 12 sierpnia 1853 roku
. Publikujemy listę największych katastrof kolejowych w powojennej Polsce: 28 września 1946 – katastrofa kolejowa na stacji Łódź Kaliska, zginęło 21 osób. 9 października 1962 – katastrofa kolejowa w Jarostach pod Piotrkowem Trybunalskim zginęły 34 osoby. 3 czerwca 1972 – katastrofa kolejowa pod Bydgoszczą, zginęło 12 osób. 27 sierpnia 1973 – katastrofa kolejowa w okolicach Radkowic (obecnie powiat kielecki), zginęło 16 osób. 3 listopada 1976 – katastrofa kolejowa w Juliance (ob. województwo śląskie, powiat częstochowski), zginęło 25 osób. 19 sierpnia 1980 – katastrofa kolejowa pod Otłoczynem (ob. województwo kujawsko – pomorskie), zginęło 67 osób. 4 czerwca 1981 – zderzenie pociągów w Osiecku, zginęło 25 osób. 20 sierpnia 1990 – zderzenie pociągów w Warszawie, w którym zginęło 16 osób. 5 maja 1997 – wypadek kolejowy na stacji w Reptowie (ob. Zachodniopomorskie), w którym zginęło 12 osób. 3 marca 2012– katastrofa kolejowa w Szczekocinach. Zginęło 14 osób. Tragedia w Otłoczynie Do najtragiczniejszej katastrofy kolejowej w Polsce doszło 19 sierpnia 1980 roku w Otłoczynie. Zginęło w niej 67 osób. Przyczyną tragedii był błąd maszynisty pociągu towarowego. Wyjechał on ze stacji kolejowej Otłoczyn bez zezwolenia i po nieprzygotowanym dla niego torze. Tam zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym pociągiem osobowym. Trzy pierwsze wagony tego pociągu zostały niemal doszczętnie zniszczone. Na miejscu zginęło 65 osób, dwie kolejne zmarły w szpitalu, w wyniku odniesionych obrażeń. Wśród ofiar znalazło się 63 pasażerów oraz 4 pracowników kolei, w tym maszynista – sprawca wypadku. Źródło:
Katastrofy naturalne to zjawiska wywołane działaniem sił natury, w wyniku których na dotkniętym nimi obszarze powstają szkody przyrodnicze i ekonomiczne. Jeżeli na ich skutek giną ludzie, wtedy mamy do czynienia z klęską żywiołową. Naturalne katastrofy ekologiczne doprowadzają również do wymierania różnych gatunków zwierząt i degradacji terenów. Najczęściej występujące rodzaje katastrof naturalnych to powodzie, huragany, trzęsienia ziemi, pożary, lawiny czy wybuchy wulkanów. W artykule przedstawiamy największe katastrofy naturalne w Polsce i na świecie. Katastrofy naturalne: Powódź tysiąclecia w 1997 roku W 1997 roku Polskę, Niemcy, Czechy, Słowację i Austrię nawiedziła największa od setek lat powódź. Wystąpiła ona w dwóch falach – pierwsza od 4 do 8 lipca, a druga od 18 do 22 lipca. W wyniku tej naturalnej katastrofy zginęło 114 osób, w tym 56 w naszym kraju. Skutkami powodzi zostali dotknięci mieszkańcy zachodniej oraz południowej Polski. Straty materialne oszacowano na 4,5 miliarda dolarów. W trakcie powodzi wylało wiele polskich rzek, takich jak np. Odra, Olza, Oława, Ślęza, Bystrzyca czy Bóbr. Przyczyną powodzi były obfite fale opadów deszczu – miejscami notowano jednego dnia opady na poziomie 500 mm na metr kwadratowy. Zalane zostały drogi, dworce, biblioteki, amfiteatry, mosty, szpitale czy placówki oświatowe. Woda sięgała nieraz do wysokości pierwszego piętra. 18 lipca 1997 roku ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski ogłosił żałobę narodową. Katastrofy naturalne: Burza na Mazurach w 2007 roku Katastrofy naturalne w Polsce były również spowodowane silnymi burzami. 21 sierpnia 2007 roku nad Mazurami przeszła nawałnica, która doprowadziła do śmierci dwunastu żeglarzy. Najpierw zaobserwowano ją nad Bieszczadami, a następnie przeszła przez Roztocze oraz Polesie Lubelskie. Za sprawą prądów wznoszących, znacząco zwiększyła się jej siła, kiedy około 15:00 silne grzmoty, błyskawice i grad pojawiły się na Mazurach. Wiatr momentami wiał z prędkością powyżej 120 km/h, a temperatura powietrza obniżyła się o 12 stopni Celsjusza – z 28 do 16. Ostrzeżenie meteorologiczne zostało ogłoszone dopiero o godzinie 15:07. Katastrofy naturalne: Lawina w Białym Jarze w 1968 roku Często występujące katastrofy naturalne na ziemi są również wywołane przez lawiny. W Polsce w wyniku jednej z nich życie straciło 19 osób, a 5 zostało rannych. Wśród ofiar znaleźli się Polacy, Niemcy i Rosjanie. Lawina zeszła dnem karkonoskiego Białego Jaru 20 marca 1968 roku około godziny 11:00. Miała około 600 metrów długości, 12 metrów grubości i kilkadziesiąt metrów szerokości. Jej ciężar oszacowano na 50 tysięcy, a prędkość osuwania się na ponad 100 km/h. Skutkiem tej katastrofy naturalnej była nie tylko śmierć turystów, lecz także połamanie licznych krzewów i drzew – brzóz i jarzębin. W akcji ratunkowej brało udział przeszło 1100 osób. Turyści w momencie osunięcia się lawiny spacerowali czarnym szlakiem, na którym znajdowały się znaki ostrzegające przed lawiną. Zdecydowali się na przejście nim z powodu zamknięcia wyciągu krzesełkowego na Kopę.
Czołowe zderzenie pociągu osobowego relacji Toruń Główny – Łódź Kaliska z pociągiem towarowym relacji Otłoczyn – Wrocki, na odstępie Otłoczyn – Brzoza Toruńska, do którego doszło 19 sierpnia 1980 około godziny 4:30. W wypadku śmierć poniosło 67 osób, ranne zostały 64 względem liczby osób, które poniosły śmierć, była to największa katastrofa w powojennej historii polskiej około sześciu minutach jazdy pociągu towarowego i około dwóch minutach od minięcia przez pociąg osobowy Brzozy Toruńskiej, około godziny 4:30 w kilometrze 99,312 linii kolejowej nr 18 nastąpiło czołowe zderzenie pociągu osobowego nr 5130 z pociągiem towarowym nr 11599. Prędkość pociągu osobowego w momencie zderzenia wynosiła około 85 km/h, a towarowego około 33 km/h. W wyniku zderzenia obie lokomotywy, trzy wagony pociągu osobowego i trzy wagony pociągu towarowego zostały zniszczone w stopniu kwalifikującym je do pociągu towarowego poniósł śmierć na miejscu, a pomocnik maszynisty zmarł w szpitalu, zaś w pociągu osobowym maszynista odniósł ciężkie obrażenia, ale przeżył, natomiast pomocnik maszynisty zmarł. W wypadku poniósł także śmierć kierownik pociągu wyniku zakleszczenia taboru zatarasowane i uszkodzone zostały oba wydarzyła się w stosunkowo burzliwym politycznie okresie. Zgodnie z zasadami obowiązującymi publikacje w PRL (cenzurą), opinia publiczna nie była w sposób szeroki i powszechny informowana o przebiegu dochodzenia powypadkowego ani jego ustaleniach, co powodowało powstawanie licznych przypuszczeń o przyczynach też: Czy ten żołnierz był bohaterem? Wracamy do tragedii sprzed latZobacz też wideo: Wiceszef MON po wypadku MiG-a 29: To tylko incydent lotniczy. Nikt przecież nie zginął
›10 największych katastrof w historii ludzkościŹródło zdjęć: © lindsaybridge / CCWypadki, które chcielibyśmy, by nigdy już się nie statek pasażerski, podróżujący z wyspy Leyte do stolicy kraju – Manili – 20 grudnia 1987 roku zderzył się z tankowcem MT Vector. MV Doña Paz był znacząco przeładowany (doniesienia mówią o 2 tysiącach niezarejestrowanych podróżnych). Do tego nie miał radia, a znajdujące się na pokładzie kamizelki ratunkowe nie były łatwo dostępne dla pasażerów. Mimo tego wszystkiego oficjalnie winą za kolizję obarczono załogę tankowca. Miał on pływać bez zezwolenia, a na dodatek na pokładzie brakowało osoby odpowiedzialnej za obserwację otoczenia i posiadającego odpowiednie kwalifikacje od tego, jak było naprawdę, pożar, jaki powstał na pokładzie jednostki przewożącej 8800 baryłek ropy, okazał się katastrofalny dla obu statków. Z MT Vector szybko przeniósł się na MV Doña Paz. Przeżyły go zaledwie 24 osoby. Dokładna liczba ofiar jest trudna do ustalenia ze względu na braki w dokumentach statku, ale powszechnie przyjmuje się, że była to największa katastrofa morska w zdjęciu: MV Doña w porcie Tacloban w 1984 smog londyński – 12 tysięcy ofiar2 / 10Źródło zdjęć: © N T Stobbs / CCPrzed cztery dni od 5 do 9 grudnia 1952 roku nad Londynem zebrała się warstwa smogu tak gruba, że okazała się katastrofalna w skutkach dla sporego grona mieszkańców miasta. Głównym źródłem zanieczyszczeń był dym powstały na skutek spalania węgla. Zanieczyszczenia utrzymywały się w powietrzu tak długo z powodu dużego mrozu, antycyklonu, który pojawił się na tamtym obszarze i praktycznie bezwietrznej był tak gęsty, że utrudniał widoczność w mieście, pojawiły się również doniesienia o jego wnikaniu do pomieszczeń. W wyniku rozmaitych komplikacji zdrowotnych, wywołanych przez zanieczyszczenia powietrza, zginąć miało według najnowszych szacunków ok. 12 tysięcy ludzi. Kolejne 100 tysięcy uskarżało się na rozmaite schorzenia układu się wielkiego smogu londyńskiego wywołało globalną dyskusję o wpływie przemysłowej działalności człowieka na środowisko naturalne i wymusiło wprowadzenie szeregu nowych przepisów, ograniczających emisję szkodliwych substancji do się, że to największa katastrofa związana ze smogiem w zdjęciu: Kolumna Nelsona podczas Wielkiego smogu w Bhopalu – 3 787 – 19000 ofiar3 / 10Źródło zdjęć: © Julian Nitzsche / CCTa z kolei katastrofa uznawana jest za największą na świecie w kategorii awarii przemysłowych. W nocy z 2 na 3 grudnia 1984 roku 40 ton trującego gazu (izocyjanianu metylu) przedostało się przez powietrze z fabryki pestycydów w indyjskim Bhopalu do okolicznych miejscowości. Na działanie szkodliwych substancji miało być wystawione ok. 500 tysięcy ludzi, którzy doznali różnego rodzaju uszczerbków na zdrowiu. Liczba ofiar śmiertelnych zależy od źródeł szacunków i waha się od 3 787 (taką liczbę podał oficjalnie indyjski stan Madhya Pradesh) do nawet 19 przyczyny awarii do dziś pozostają nieznane. Jako jedną z możliwości podaje się błędy w zarządzaniu, w wyniku których rutynowa kontrola spowodowała połączenie wodociągu ze zbiornikiem, w którym przechowywany był izocyjanianu metylu. Właściciel fabryki, by uniknąć procesu, w wyniku którego na świat wypłynąć mogłyby jego niedopatrzenia, zgodził się na wypłacenie odszkodowania w wysokości 470 milionów dolarów. Oczyszczanie terenów fabryki ze skutków katastrofy trwało 15 zdjęciu: Feralny zbiornik, usunięty z terenu fabryki podczas jego kysztymska – 200 ofiar4 / 10Źródło zdjęć: © PD29 września 1957 roku jeden ze zbiorników, w których przechowywane były odpady radioaktywne z zakładu atomowego Majak, eksplodował w wyniku awarii systemów chłodzenia. Eksplozja spowodowała wyrzucenie w powietrze 160-tonowej, betonowej pokrywy zbiornika oraz – co istotniejsze – przedostanie się do powietrza azotanu amonu i octanów. Szkodliwe substancje powstały w wyniku reakcji chemicznych, jakie zaszły w wyniku podgrzania do wysokiej temperatury wysuszonych nikt nie zginął w wyniku samej eksplozji, z powodu zagrożenia promieniowaniem zarządzono ewakuację ponad 22 okolicznych wiosek. Łącznie około 10 tysięcy ludzi opuściło tamtejsze tereny, dzięki czemu liczbę ofiar udało się ograniczyć do ok. 200 (taka liczba przywoływana jest najczęściej w opracowaniach dotyczących tego wydarzenia). Czyni to z niego najgroźniejszą w skutkach katastrofę nuklearną w zdjęciu: Instalacje przechowywania materiałów rozszczepialnych w lotnicza na Teneryfie – 583 ofiary5 / 10Źródło zdjęć: © clipperarctic / CCNajwiększa katastrofa lotnicza w historii, co ciekawe, zdarzyła się na ziemi. 27 marca 1977 na lotnisku Los Rodeos na Teneryfie startujący samolot linii KLM lot 4805 zderzył się z obecnym na pasie startowym samolotem Pan Am lot 1736. Przyczyną katastrofy był panujący na lotnisku tłok, połączony z gęstą mgłą, z powodu której ani pilot samolotu, ani kontrolerzy lotu nie byli w stanie obserwować sytuacji na płycie lotniska – a nie było ono wyposażone w radar naziemny. W wyniku kolizji zginęli wszyscy pasażerowie Boeinga 747 należącego do KLM (248 osób). W drugiej maszynie (tego samego typu) zginęło 335 osób, 61 – w tym dwóm pilotom – udało się uniknąć tak dużego zatłoczenia lotniska była sytuacja w porcie lotniczym na pobliskiej Gran Canarii. Z powodu wybuchu bomby i zagrożenia kolejnym wybuchem wszystkie samoloty, które miały tam lądować, były kierowane na Los Rodeos. Spowodowało to szybkie wyczerpanie się miejsc postojowych dla samolotów, w wyniku którego maszyny KLM i Pan Am musiały stać na jedynym pasie startowym zdjęciu: Boeing 747 linii KLM, który brał udział w katastrofieKatastrofa lotu Japan Airlines 123 – 520 ofiar6 / 10Źródło zdjęć: © Harcmac60 / CCDruga co do wielkości katastrofa lotnicza, a jednocześnie największa, jeżeli wziąć pod uwagę liczbę ofiar w pojedynczym samolocie. 12 sierpnia 1985 roku w Boeingu 747SR, lecącym z tokijskiego lotniska Haneda do Osaki, 12 minut po starcie doszło do gwałtownej dekompresji kabiny samolotu w wyniku której 32 minuty później rozbił się on w górach 100 kilometrów od Tokio. Awarię spowodowała niedokładna naprawa, przeprowadzona 7 lat wyniku katastrofy zginęli wszyscy członkowie załogi (15 osób) oraz 505 spośród 509 pasażerów. Duża liczba ofiar mogła wynikać również z opóźnienia w wysłaniu misji zdjęciu: Boeing 747 linii Japan Airlines podczas lądowania na lotnisku w OsaceKatastrofa elektrowni jądrowej w Czarnobylu – 31 – 4000 ofiar7 / 10Źródło zdjęć: © PDEksplozja i wywołany przez nią pożar spowodował 26 kwietnia 1986 roku uwolnienie w powietrze dużej ilości materiału radioaktywnego z elektrowni jądrowej w Czarnobylu. W wyniku samego wypadku zginęło 31 osób, jednak znacznie więcej ucierpiało w wyniku komplikacji, związanych z przyjętą dawką promieniowania. Według oficjalnych raportów kolejne 64 osoby zmarły do 2008 roku na raka, wywołanego przez radiację. Rozmaite inne szacunki mówią nawet o 4 tysiącach ofiar, chociaż ich wiarygodność jest łatwa do dziś nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić przyczyn katastrofy. Istnieją dwie równorzędne teorie. Pierwsza mówi o błędzie ludzkim. Według niej obsłudze reaktora brakowało dostatecznej wiedzy z dziedziny fizyki i inżynierii, miała być też ona niedostatecznie przeszkolona i doświadczona. Druga mówi zaś o błędach w samym projekcie reaktora. Biorąc pod uwagę dane oficjalne, jest to druga pod względem liczby ofiar katastrofa nuklearna w zdjęciu: Opuszczona Prypeć z czarnobylską elektrownią jądrową w tleKatastrofa statku SS Kiangya – 2750 – 3920 ofiar8 / 10Źródło zdjęć: © PDWypadek, jaki w nocy z 3 na 4 grudnia 1948 roku stał się udziałem chińskiego statku parowego SS Kiangya, określany jest mianem drugiego w historii, jeżeli chodzi o liczbę ofiar śmiertelnych. Przyczyny eksplozji, do której doszło podczas rejsu z Szanghaju do Ningbo, pozostają nieznane. Najczęściej przywoływane wyjaśnienie mówi o tym, że statek wpadł na minę, prawdopodobnie pozostawioną przez japońską marynarkę podczas II wojny za to, że w wyniku katastrofy zginęło nie mniej niż 2750 pasażerów, a niektóre raporty mówią nawet o 3920. Chociaż oficjalna ładowność statku wynosiła 1186 pasażerów, był on znacząco przepełniony uchodźcami, uciekającymi przed siłami komunistów w chińskiej wojnie zdjęciu: Statek SS KiangyaKatastrofa promu Challenger – 7 ofiar9 / 10Źródło zdjęć: © NASAChociaż pod względem liczby ofiar ta katastrofa może się wydawać mało znacząca w porównaniu z innymi, wymienionymi w tym zestawieniu, to wraz z rozbiciem promu Columbia pozostaje ona najbardziej tragiczną w skutki, jeżeli chodzi o wydarzenia związane z podbojem kosmosu (zdecydowaliśmy się akurat na nią, bo wydarzyła się wcześniej). 28 stycznia 1986 roku orbiter wahadłowca Challenger rozleciał się na części zaledwie 73 sekundy po starcie, doprowadzając do śmierci całej 7-osobowej przyczyną katastrofy była awaria uszczelki w prawej rakiecie dodatkowej wahadłowca. Uwolniony przez nią ogień uszkodził mocowanie rakiety i w wyniku działania sił aerodynamicznych doprowadził do rozpadnięcia się wahadłowca nad Oceanem Atlantyckim w niedalekiej odległości od przylądka cześć ofiar Challengera nazwano jeden z masywów górskich na zdjęciu: Start wahadłowca ChallengerChoroba z Minamaty – 1784 ofiary10 / 10Źródło zdjęć: © PDDruga w kolejności najtragiczniejsza w skutkach awaria przemysłowa. Metylortęć, uwalniana do wody przez wytwórnię tworzyw sztucznych w japońskim mieście Minamata, doprowadziła do śmierci 1784 osób. Do zatrucia doszło przez spożycie ryb i skorupiaków, wyłowionych przez lokalną populację z zatrutej rzeki. Chisso Corporation, firma, do której należała fabryka, wypłaciła do 2004 roku 86 milionów dolarów w odszkodowaniach dla poszkodowanych, ale początkowo robiła bardzo niewiele w celu usunięcia skutków ludźmi choroba z Minamaty okazała się śmiertelna dla zwierząt. Przypadki zgonów wśród kotów, psów i świń notowano obok śmierci ludzi przez 36 lat od zamknięcia fabryki w 1968 zdjęciu: Pomnik ofiar choroby z Minamaty
Silny wiatr, ulewny deszcz, drgania... Czasem niewiele potrzeba, żeby źle zaprojektowany czy źle zbudowany obiekt uległ katastrofie. Można mówić o ogromnym szczęściu, jeśli w wyniku ludzkich błędów i zaniedbań nikt nie ucierpi – na ogół jednak katastrofy budowlane oznaczają dziesiątki lub setki ofiar.
5 największych katastrof w polsce